nowy semestr i krótka relacja z walentynek <3
Tak jak w opisie. Od tygodnia już zmagamy się z nowym planem ;-) Jest hardcorowy - zajęcia od rana do wieczora, duuużo matmy, statystyki i innych tym podobnych ekonomicznych zajęć ale wszystko jest do zrobienia! :) Jednak to wszystko sprawiło, iż zaczynam zastanawiać się nad pracą ponieważ coraz większa ilość dzieciaków na korepetycjach sprawia, że zaczyna przynosić nam to niezły dochód dlatego czas z jednego zrezygnować. Dzięki temu będę mogła więcej czasu spędzać z moim połówkiem, powoli pisać pracę magisterską, poświęcić więcej czasu na naukę i zajęcia "pozalekcyjne" no i to co lubię najbardziej: sport ! Niebawem otwierają nowy fitness club a ja jak zawsze na wiosnę zaczynam swój maraton ;-) Na razie na sali ale kiedy tylko stopnieje ten przeokropny śnieg i pogody będą zadawalające wskakuje na rolki ;-) A wizja ciepłej sauny po zajęciach... mmhm...rozmarzyłam się już :) Chociaż szczerze powiem, że tu na pomorzu końca nie widać tej wariackiej pogody. Moje rączki i buzia cierpią na tym niesłychanie. Już poziom nawilżenia skóry wrócił do normy a tu masz Ci babo placek! Temperatury dochodzą do -12 stopni więc zapraszam do zabawy - odwołujemy zimę :))
Walentynki były niesamowite!!! Jeszcze czegoś takiego nie przeżyłam :) W sobotę 12-tego dostałam samochód aby pojechać do pracy ;-) Jakie było moje zaskoczenie kiedy po pracy - w środku na siedzeniu znalazłam herbaciane róże i liścik z mapką!! Dostałam prawie zawału serca więc pierwsze co, sprawdziłam czy wszystko jest na swoim miejscu (swoją drogą musiałam wyglądać prześmiesznie) próbowałam połączyć się z Pikaczem ale telefon nie odpowiadał więc w końcu zdecydowałam przeczytać liścik i wtedy wszystko było jasne ;-) Kiedy dotarłam na miejsce czekał już na mnie concierge z kwiatkami. Zaprowadził mnie do pokoju gdzie przywitał mnie mój najkochańszy!! :)Była kolacja we dwoje w restauracji w której było zupełnie ciemno, a kelnerzy podawali dania w noktowizorach. Miało to na celu sprawdzenie naszych kubków smakowych oraz podgrzanie atmosfery, był i szampan, prezent i wygłupy, nocny kulig, basen a nawet spa. Tego było nam trzeba. Nie dość, że odprężyliśmy się to spędziliśmy mnóstwo czasu razem. Tym sposobem spędziliśmy cudowne trzy dni na Kaszubach:) Jak się potem okazało o sprawie wiedzieli wszyscy na około tylko nie ja :) Nasi ulubieni bliźniacy uczestniczyli we "włamaniu" do samochodu i wywiezieniu mojego wariata ;-) a moja siostra objęła pieczę nad moją garderobą ;-) Jednym słowem wszyscy spisali się na medal, a my na długo zapamiętamy ten dzień :))) Uprzedzając pytania. Dostałam prześliczny złoty wisiorek w kształcie serduszka z kryształkami Swarovskiego ;-) A Miś bokserki Calvina Kleina i komplet skarpetek Hilfigera ;-) Choć prawdę mówiąc wystarczyłby ten szalony wyjazd! Jednak mimo wszystko kiedy założę naszyjnik zawsze będzie mi przypominał o Pikaczu i Kaszubach. Kocham Cię ! :*
stenografia-uczuc 21/02/2011 19:26:51 [
Powrót]
Komentuj
posłałam :)
szczęśliwa żona 3/03/2011 19:54:52
brak www IP: 83.22.0.168
kochana no to walentynki miałaś w pełni udane mmmmmm :)
aż miło to przeczytać :) twój kochany w pełni się postarał nono romantyk :)
kochana u nas bardzo dobrze nie powracam do tego co było nie powracam do tego że zostałam mamusią aniołka choć nadal to boli zostawiam to w sercu już z nikim o tym nie rozmawiam .. pamiętam to ale niestety nie mam wpływu a łzy nie wrócą mi mego okruszka ... więc zostawiam żal moim serduszku i w serduszku jest również mój kruszek ..
ja na blogu umieściłam link do filmiku z mojego ślubnego pleneru więc zapraszam do obejrzenia
szczęęsliwa żona 1/03/2011 11:22:08
brak www IP: 83.22.3.151
dobrze,że mnie jeszcze ten wirus nie zlapal, i jestem zdrowa i mam nadzieje,że będę ;)
a Ty jak tam>? juz lepiej z gardłem?
Pozdrawiam;*
szczesliwy-zwiazek 26/02/2011 13:03:52
brak www IP: 217.96.115.68
Chyba jeszcze nie słyszałam o tak romantycznych Walentynkach :) pomysłowy ten Twój Pikacz :)
Buziaczki Majuś :*
Dla Siebie Stworzeni 25/02/2011 16:22:34
brak www IP: 79.175.222.45
Coś wspaniałego... To musiało być niesamowite przeżycie... Ale należało Wam się... Troszkę odpoczynku i taki wyskok na Kaszuby... ;)
Pozdrawiam :*
Vide Cul Fide 23/02/2011 23:26:33
brak www IP: 178.37.193.242
słodko
m. 22/02/2011 08:19:31
brak www IP: 78.8.89.54
ale miałaś udane walentynki, urocze jak z bajki ;))
zazdroszczę ;_)
jeszcze pokoiku nie przygotowaliśmy, bo mamy 1 pokoj wynajmujemy wiec nic nie mozemy zrobic, mała bedzie z nami w pokoju, co prawda bysmy mogli na pól pokoj przedzielic ścianką, ale ja bym tak nie mogla oddzielnie od malenstwa, a pozatym duzy jest pokoj wiec sobie poradzimy ;]] ale zastanawiamy sie nad przemalowaniem pokoju, ale to jeszcze sie zobaczy.
Pozdrawiam;*
szczesliwy-zwiazek 21/02/2011 23:30:50
brak www IP: 217.96.115.68